Archive for January, 2012

Z ostatniej chwili

Monday, January 30th, 2012

Siedzę i piszę bloga. Maja szaleje z tyłu. Wygrzebała mi jakieś CD i wariuje.

Mysza przychodzi i mówi – Maja a co będzie jak tacie zepsujesz płytę?

– Bieda…

Nasz “George”

Monday, January 30th, 2012

Maja lubi Świnkę Peppę.

W jednym z odcinków Peppa i jej młodszy brat George bawią się w chowanego. George jest początkującym graczem i zawsze chowa się pod krzesło na środku pokoju. Szukanie też nie wychodzi mu najlepiej, bo jeśli Peppy nie ma pod krzesłem to George ma problem.

Dziś Maja bawiła się z Julką w chowanego. Julia się chowała a Maja szukała.

– 1,2,3,4…7,8..10, Szukam! – krzyknęła Maja

A potem zaglądnęła POD sofę…

Powiedzieliśmy jej że “TAM chyba Julii nie ma i niech szuka gdzie indziej”.

No i Maja podniosła dywan…

(wychodzi na to że scenariusze do Świnki Peppy są jednak mocno przemyślane)

Odcięci

Monday, January 23rd, 2012

Nie wiem czy to była forma protestu przeciw ACTA, ale w piątek w nocy jakiś “haker” hakiem (a w zasadzie nożycami do blachy) odciął nam w studzience kable telefoniczne. Sobotę, niedzielę i kawałek poniedziałku spędziliśmy bez internetu i bez telefonu. Da się tak żyć.

(ale tylko dlatego  że to był weekend a na takie sytuacje mam i zapasowy telefon i zapasowy internet 🙂

2+2

Monday, January 16th, 2012

Maja poszła spać w dzień. Budzi się nietomna, więc “kontrolnie” pytam:

– Maja, ile jest 2 + 2 ?

– Nooo, siedem!

Dzień Pieszego Pasażera

Monday, January 16th, 2012

W piątek objawił mi się Piątek 13-go.  Wieczorem było ciemno na parkingu, popadała jakaś breja z nieba i podstępnie zamarzła na dole przedniej szyby. Auto było czyste, lekko pruszył śnieg. Wyjechałem do domu, szyba się trochę pobrudziła no to nacisnąłem wajchę od wycieraczek.

Bum. I tyle było z wycieraczek.

Urwał się jakiś trzpień w części której nazwać nie potrafię i wycieraczki przestały pracować. Umówiłem się w sobotę rano do serwisu, jakoś dojechałem (musiałem dwa razy stanąć i ręcznie pokręcić wycieraczkami) i zostawiłem auto. Diagnoza chwilę im zabrała a ja podjechałem AUTOBUSEM 🙂 do Reala, podreptałem trochę, potem podreptałem spowrotem i dowiedziałem się że “jest tak a tak i dziś już nic z tego”. Więc znów AUTOBUSEM 🙂 pojechałem do domu. Na szczęście miałem szczęście 😉 i podjechał za 5 minut bezpośredni AUTOBUS na Kampus UJ. Gdybym szczęścia nie miał musiałbym czekać GODZINĘ na następny.

Niedziela i poniedziałek to Dni Zastępczych Środków Komunikacji (nogi, taxi).  A dziś wieczorem auto wróciło do mnie z rehabilitacji. Skończyło się na 150 PLN za kontrolę i naprawę (mogło być gorzej) i 40PLN za Zastępcze Środki Komunikacji (mogło być lepiej :|).

PS – z AUTOBUSU robie Wielkie Wydarzenie, bo ostatni raz korzystałem w Krakowie z 10 lat temu?

Wieczorem

Friday, January 13th, 2012

Maja siedzi w łóżeczku i coś tam robi. My siedzimy przy komputerze i coś tam robimy.

Wreszcie odwracamy się a z łóżeczka wszystko do zera wyrzucone na podłogę, otwarte dwie szuflady w komodzie i wszystko na ziemii.

– Maja! Co to jest?

– Saaaajgooon!!!

Słownictwo

Saturday, January 7th, 2012

Oglądamy rodzinnie “Jumanji”. Głupie ale oglądamy.

Rodzinka wpada do domu, w domu dżungla a Maja:

– O piernicze!

– Maja, ale masz bogate słownictwo

– Noooo!

Bałagan

Tuesday, January 3rd, 2012

– Maja, czemu masz taki bałagan w zabawkach?

– Yyyy… Nie widzę !?