Śpiewające babki

No cześć.

Żeby nie było że słucham tylko dziadka Watersa, to zareklamuję dwie płytki.

Adele “21” i Florence and the Machine “Lungs”

Obie popowe (bez przesady, ale na tyle popowe na ile np. Kate Bush)

Obie znalazłem na Liście Przebojów Programu Trzeciego (pierwsza dycha).

Mam wrażenie że “Adele” jest łatwiejsza i bardziej przebojowa (będzie jej dużo w radiu) a Florence trochę bardziej zakręcona  i ambitniejsza (ale tylko trochę). Ot taka odskocznia w stronę śpiewających babek. Zaliczam to co roku. Ostatnie zaliczenia z tego tematu to np. ZAZ, KT Tunstall, Katie Melua i Amy McDonald.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.