Bonarka

W Krakowie przybyło nam nowe centrum handlowe – Bonarka. 270 sklepów, w zasadzie takich samych jak gdzie indziej . Z uwagi na dzień wolnego (w tygodniu, więc bez ryzyka tłumu) i mikołajowe zakupy wybrałem się zobaczyć co tam ciekawego. I co? I nic. Te same Zary, Peek&Cloppenburgi, Bartki, Empik, Auchan, Leroy&Merlin, Vobis, Mega-Avans itp, itd. Centrum ładne, takie skrzyżowanie Galerii Kazimierz (kształt oka z dwoma łukowatymi alejkami) ze Złotymi Tarasami lub Silesią (wystrój). Generalnie miło, ale “szału nie ma”. Z rzeczy które mi się optycznie podobały – w kilku miejscach są restauracje w takich jakby dwupiętrowych “bańkach-akwariach” z ładnym drewnem. Empik nawet dobrze zaopatrzony. W stosunku do takiej np. Krakowskiej jest trochę więcej przestrzeni, powietrza, ale może to tylko efekt wizyty ” w poniedziałek o godzinie nijakiej” a w weekend znów ludzi napadnie “szał promocji” i cała przestrzeń gdzieś zniknie, zapchana Panami Krzyśkami i Paniami Magdami, co to sobie płaski telewizor kupili albo butów szukają.

No nic. Kolejny punkt handlowy na mapie Krakowa. Komunikacyjnie znośny, więc pewnie raz na jakiś czas zamiast np. do Plazy czy M1 pojedziemy tam, ale do słów pewnej “galerianki” mi daleko: “Wspaniałe centrum. Będę tu przychodzić codziennie”.

One Response to “Bonarka”

  1. TS says:

    Zbieżność imion przypadkowa. Dopiero po pewnym czasie kapnąłem się że mam w rodzinie małżeństwo Krzysiek+Magda, ale to nie o nich mi chodziło

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.