A4 zamiast 4

Znowu wpis z kategorii – zapisz, bo zapomnisz kiedy to było.

W tym miesiącu przybyło nam w kraju troszkę autostrady i co ważniejsze przybyło tam gdzie trzeba, czyli między Krakowem a Szarowem (dla uproszczenia można przyjąć że “a Niepołomicami”). Mieszkam gdzie mieszkam, jeżdzę gdzie jeżdzę, więc się z dodatkowych 20 km cieszę. Po oddaniu nowego odcinka mogę wyjeżdzając pod domem na obwodnicę, przejechać w ludzkich warunkach aż! 34 km!

Zamiana obwodnicy w A4 jest płynna. Nowy odcinek nie jest może najrówniejszy (nie ma wrażenia jazdy po stole), ale jedzie się przyjemnie. Widać miejsca pod MOP, a wypada się przy Targowisku (2 km od czwórki) i co najważniejsze daleko za Wieliczką. Oczywiście po zjechaniu z autostrady nie trzeba wracać na czwórkę, tylko można skręcić w lewo i albo pojechać do Niepołomic (i dalej do Nowego Brzeska, Połańca itp), albo zaraz po skręcie w lewo skręcić w prawo i przez Kłaj i Staniątki ominąć Łapczycę przelatując nad Bochnią od północy. Jechałem raz, ale ten przejazd, od drzwi do wypadnięcia na Czwórkę zajął mi 45 minut (mimo deszczu i słabej widoczności). Jakiś zysk więc jest.

Z cierpliwością czekam na kolejne odcinki (do Brzeska i pod Tarnów). Jeszcze parę lat i może wreszcie będę mógł dojechać do Leżajska w 2,5 godziny. Oczywiście zostaje jeszcze kwestia opłat, bo z tego co mi się wydaje, to będzie może szybciej, ale te zyskane 1-1,5h pewnie pociągnie mnie kiedyś ze 30 PLN

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.